Wentylatokomputer - czyli jak poradzić sobie z nadmiarem ciepła w małej obudowie


Dzisiaj jest:    Aktualizacja dnia: 




Tym razem to nie o serwerach, ale jednym z komputerów osobistych.

Potrzeba posiadania bardzo silnego komputera do domu wymusiła zakup mocnego procesora. Kupiłem Intela i7-9700T oraz ostatecznie (po testach) i9-9900T. Do tego 32 GB pamięci Kingston Predator, duży dysk SSD Samsung itp. Jednak trzeba było ten zestaw zmieścic w ulubionej przeze mnie miniaturowej obudowie do płyt mini-ITX - M350. To zadanie jest wykonalne bez kłopotu. Problem zaczyna się po uruchomieniu komputera - za dużo ciepła w tak małej obudowie.
Obraz
Oczywiście nie jest to błąd projektowy - przecież od razu założyłem, że używam wersji procesora "T" - czyli TDP 35 W. Ale wentylator procesora, który wymusza przepływ powietrza w obudowie - jest za mały, samego wentylatora nie można powiększyć. Ograniczeniem jest wolna przestrzeń - w tej obudowie mieszczą się jedynie radiatory o wysokości 30-32 mm (używam Akasy 29,5 mm), a dodatkowy wentylatorek z przodu to jedynie 40 x 40 mm.

Początkowo szalony pomysł na dodanie większego wentylatora na zewnątrz wymagał sprawdzenia. Obudowa ma ok. 200 x 200 mm i wysokość 65 mm, zaplanowany wentylator 140 x 140 x 25 mm. Wyszło nieźle - załączam zdjęcia samego komputera, jak i już powieszonego z tyłu monitora... A te "antenki" to  gumowe amortyzatory wentylatora - miałem obcinać, jednak razem z żoną uznaliśmy, że komputer wygląda z nimi sympatyczniej ;P Ważne, że problem chłodzenia został rozwiązany.

.Od roku 2020 sierpień

Zdjęcia komputera - widok z różnych stron plus widok komputera powieszonego na tylnej ścianie monitora.

Obraz Obraz
Obraz Obraz
Obraz Obraz
Obraz Obraz
Obraz